|
Wykazano, że wiele gatunków ciem i motyli, podobnie jak ptaki, może pokonywać duże odległości w czasie wędrówek. Prawie na całym świecie obserwuje się wędrówki ciem i motyli, szczególnie w okresach występowania sprzyjającej pogody. Wielu turystów podczas zwiedzania Grecji może zobaczyć tysiące kolorowych ciem przy małym wodospadzie w Dolinie Motyli na wyspie Rodos. Zlatują się one tam z dużych odległości, a ich widok jest wielką atrakcją turystyczną. W Australii mają miejsce wielkie masowe wędrówki skromniej ubarwionych ciem bogong. Na okres gorącego lata do Alp Australijskich zlatują się te owady, które powracając w ogromnych ilościach jesienią na niziny bywają przyczyną różnych problemów. W dawnych czasach owady te były pokarmem dla Aborygenów.
Prawdopodobnie najlepiej zbadanymi wędrówkami motyli są migracje północnoamerykańskiego monarchy Danaus plexippus przez Stany Zjednoczone. Motyl ten zimuje zbiorowo na Florydzie, w Kalifornii i Meksyku. Na ograniczonym obszarze można spotkać miliony osobników, które przyleciały na zimę z północy kontynentu. Wiosną motyle przesuwają się na północ, w czasie tej wędrówki samice składają jaja. Powstałe z tych jaj młode osobniki lecą dalej na północ i mogą dotrzeć do rejonów Kanady lub zaczynają migrację w kierunku południowym. Czasami przedstawicieli tego gatunku można spotkać w Europie, jako zabłąkanych wędrowców, którzy zdołali przelecieć przez Ocean Atlantycki. Co do ich pochodzenia nie ma wśród entomologów całkowitej zgodności, gdyż niektórzy badacze sądzą, iż osobniki, które widuje się na kontynencie europejskim, pochodzą z populacji bytującej na Wyspach Kanaryjskich, a nie bezpośrednio z kontynentu amerykańskiego.
W Europie również możemy zaobserwować wędrówki wielu gatunków ciem i motyli, które jednak nie są tak efektowne i widowiskowe, jak wędrówki amerykańskiego monarchy. Wiele gatunków o rozsiedleniu południowym w czasie wiosny i lata przemieszcza się bardziej na północ. Czasami możemy zobaczyć w naszych ogrodach południowoeuropejskie gatunki rusałek, zawisaków, a także inne, mniej efektowne, ćmy. Owady te nie są w stanie przetrwać zimy na północy i spędzają zimowe miesiące w południowej Europie lub w Afryce Północnej. Wraz z wiosną i wzrostem temperatury owady te przemieszczają się w kierunku północnym, aby późną wiosną dotrzeć nawet do Skandynawii. Na jesieni większość z nich ginie, a część prawdopodobnie powraca na południe. Jeśli nastąpi ocieplenie klimatu, to prawdopodobnie takie osobniki będą mogły przetrwać w nowych rejonach w czasie łagodniejszych zim.
|